Opis podbiegów

Prezentacja naszej trasy, a dokładniej tych nieco trudniejszych fragmentów, czyli podbiegach. O tym, że trasa biegu jest nieco pofalowana zdążyli przekonać się ci, którzy startowali u nas w poprzednich latach. Abyście mogli przygotować się jeszcze lepiej do tegorocznej edycji przedstawimy te bardziej znaczące.

Po przebiegnięciu ok. 400 metrów skręcamy w prawo, w ulicę Łukasiewicza, gdzie zaczyna się ok. 300 metrowy podbieg. Pierwsza jego część, „mocniejsza”, jest przed skrzyżowaniem ze światłami z ulicą Legionów, natomiast druga, nieco łagodniejsza już na ulicy Kopernika.

Po przebiegnięciu ok. 1 400 metrów, na ulicy Kopernika, tuż przed

kościołem pw. św. Katarzyny, który będziemy widzieć po prawej stronie, rozpocznie się ok. 200 metrowy podbieg ze średnią ~3,4%. Po pokonaniu tego podbiegu znajdziemy się w najwyższym punkcie trasy – 281 m.n.p.m.

Słynna Golgota znajduje się na ulicy Zielonej. Na ok. 5 kilometrze, po minięciu najniżej położonego miejsca na trasie biegu – 249 m.n.p.m. rozpoczniemy „wspinaczkę". Około 300 metrowy, lekko pozawijany, podbieg o nachyleniu ~4,3%.


Jak już zmierzymy się z podbiegiem pod Golgotę i oddech nieco się uspokoi, po ok. 100 metrach będziemy biec małym „siodełkiem" pod wiaduktem. Na długości ok. 100 metrów droga będzie miała nachylenie ~1,8%.

Po przebiegnięciu 8 kilometrów wbiegamy w ulicę Wąską. Tutaj zaczyna się Eliminator czyli niepozorna część trasy, która po przebiegniętym już dystansie może niektórym dać się we znaki. Z Eliminatorem będziemy walczyć przez ok. 800 metrów gdzie średnie nachylenie będzie wynosiło ~2%, natomiast jego początek na długości ok. 100 metrów będzie miał nachylenie ~3,5%.


Kolejne „siodełko" na trasie biegu będzie na ulicy Łukasiewicza, po przebiegnięciu 9 kilometrów i 100 metrów. Niewielki, ok. 100 metrowy podbieg będzie miał średnie nachylenie ~3,4%.

Mamy za sobą 9 kilometrów i 400 metrów. Do mety już bardzo blisko, ale czeka nas jeszcze ostatnie wzniesienie. Na ulicy Łukowej, przez ok. 200 metrów średnie nachylenie będzie wynosiło ~2,3%. Na szczęście po nawrocie, na szczycie podbiegu możemy spojrzeć w oczy goniącym nam rywalom i na zbiegu rozpędzić się już do mety.
Nasza nazwa tego wzniesienia dla każdego będzie miała inne znaczenie, ale mamy nadzieję, że będzie to także gwóźdź do pozytywnego zapisania się naszego biegu w pamięci biegaczy.

 

Umiejscowienie podbiegów na trasie.